KATOLICKA ODNOWA W DUCHU ŚWIĘTYM SOCHACZEW - BORYSZEW
ZAPRASZAMY na warszaty małżeńskie, które odbędą się w niedzielę 01.12.2019 r. w parafialnym Kościele MBNP w Boryszewie o godz. 15.00. Kontakt: 793 719 425
ZAPRASZAMY wszystkich zainteresowanych na spotkania Odnowy w Duchu Świętym, które odbywają się w każdy czwartek w parafialnym Kościele MBNP w Boryszewie o godz. 18.00. Kontakt: 793 719 425
- ZAPRASZAMY na Mszę Świętą z modlitwą o uzdrowienie. Msza odbędzie się w niedziele 12 stycznia 2020r. w parafialnym Kościele MBNP w Boryszewie o godz. 18.00. -ZAPRASZAMY-

ROZWAŻANIA WIELKOPOSTNE


DZIEŃ 8

JESTEŚMY STWORZENI, BY SPRAWIAĆ BOGU RADOŚĆ.

Zostałeś stworzony przez Boga. Twoje przyjście na świat sprawiło Mu wielką radość. Bóg nie musiał cię stworzyć, ale zdecydował się na to, by czerpać z tego radość. Istniejesz dla Jego korzyści, Jego chwały, Jego celów i Jego przyjemności. Sprawianie Bogu radości i życie po to, by Go zadowolić, jest najważniejszym celem twojego życia. Gdy tę prawdę w pełni zrozumiesz, już nigdy nie będziesz miał problemu z poczuciem własnej wartości. Ona jest tej wartości dowodem. Jeśli dla Boga jesteś tak ważny i On uważa cię za wystarczająco cennego, by zatrzymać cię przy sobie na całą wieczność, to czy potrafisz pomyśleć o czymś, co mogłoby mieć większe znaczenie?Jesteś Bożym dzieckiem i sprawiasz Mu większą przyjemność niż wszystko, cokolwiek zostało stworzone." W swojej miłości Bóg postanowił, że przez Jezusa uczyni nas swoimi dziećmi, a jest to Jego celem i wielką radością. Jednym z największych darów, jakich Bóg nam udzielił, jest zdolność odczuwania przyjemności. On chce byśmy cieszyli się życiem, a nie tylko je znosili. Powodem dla którego potrafimy odczuwać przyjemność, jest to, że Bóg stworzył nas podobnymi do siebie.  Często zapominamy, że bóg również posiada uczucia. On jest bardzo wrażliwy. Biblia mówi, że Bóg potrafi się smucić, okazywać zazdrość, gniew, współczucie i litość, jak też być zadowolonym i radosnym. On też kocha, rozkoszuje się, odczuwa przyjemność, cieszy się, a nawet się śmieje. 

SPRAWIANIE BOGU PRZYJEMNOŚCI   "UWIELBIENIE"

Uwielbianie jest czymś tak naturalnym jak jedzenie czy oddychanie. Jeśli nie czcimy Boga, to zawsze znajdziemy w to miejsce jakiś substytut, nawet samego siebie. Uwielbienie to pewien styl życia. Uwielbienie-to coś więcej niż muzyka. Uwielbieniem jest każda część modlitwy, nabożeństwa, czytanie Pisma Świętego, śpiew, wyznawanie wiary, cisza, kazanie. Uwielbienie nie ma nic wspólnego ze stylem, głośnością czy rytmem śpiewanej pieśni. Bóg jest rozmiłowany w każdym rodzaju dobrej muzyki, bo On ją wymyślił. Nie istnieje nic takiego jak muzyka chrześcijańska - chrześcijańskie są tylko teksty piosenek. To słowa uświęcają pieśń, a nie jej muzyczne brzmienie.

UWIELBIENIE - nie jest czymś, co ma nas zadowolić. Ono nie służy naszym korzyściom. Uwielbiamy po to, by skorzystał z tego Bóg. Gdy to czynimy, mamy na celu sprawianie przyjemności Bogu, a nie samym sobie. 
UWIELBIANIE nie powinno być tylko częścią twojego życia, lecz jego całością. Uwielbianie Boga nie służy tylko w niedzielnym Eucharystiom, lecz uczy Pismo Św. "by wielbić Go nieustannie oraz chwalić Go od wschodu do zachodu słońca". Wysławianie Boga powinno być pierwszym zajęciem, któremu oddajemy się po porannym przebudzeniu i ostatnim przed udaniem się na spoczynek w nocy. Dawid mówił "Będę dziękował Bogu w każdej chwili. Moje usta zawsze będą Go chwalić".
Każda czynność może stać się aktem uwielbienia, jeśli wykonujesz ją, by wysławiać i chwalić Boga. "Zatem czy jecie czy pijecie lub cokolwiek innego czynicie, czyńcie to wszystko na chwałę Pana". Oto tajemnica stylu życia nastawionego na uwielbienie - robić wszystko tak, jakbyśmy wykonywali to dla Jezusa. Praca staje się uwielbieniem, gdy poświęcamy ją Bogu i wykonujemy ją ze świadomością Jego obecności. 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
PYTANIE DO ROZWAŻANIA

Którą z codziennych, zwyczajnych czynności mógłbym zacząć wykonywać tak, jakbym wykonywał bezpośrednio dla Jezusa?