KATOLICKA ODNOWA W DUCHU ŚWIĘTYM SOCHACZEW - BORYSZEW
ZAPRASZAMY wszystkich zainteresowanych na spotkania Odnowy w Duchu Świętym, które odbywają się w każdy czwartek w parafialnym Kościele MBNP w Boryszewie o godz. 18.00. Kontakt: 793 719 425
- ZAPRASZAMY na Mszę Świętą z modlitwą o uzdrowienie relacji małżeńskich. Przyjdź i módl się z Nami nie tylko w intencji swojego małżeństwa, ale także za małżeństwa Twoich bliskich. Msza odbędzie się w niedziele 23 czerwca 2019r. w parafialnym Kościele MBNP w Boryszewie o godz. 18.00. -ZAPRASZAMY-

ROZWAŻANIA WIELKOPOSTNE


DZIEŃ 17 wtorek 05-03-2013
WŁASNE MIEJSCE NA ZIEMI

A więc nie jesteście już obcymi i przybyszami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga. (Ef. 2,19)

Gdybym zaś się opóźniał, (piszę) byś wiedział, jak należy postępować w domu Bożym, który jest Kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy. (1 Tm. 3, 15)

Jesteś powołany nie tylko do tego, by mieć przekonania, ale by przynależeć.
Nawet w doskonałym i bezgrzesznym środowisku ogrodu Eden Bóg musiał powiedzieć: "Nie jest dobrze człowiekowi być samemu". Zostaliśmy stworzeni do życia w jakimś środowisku - społeczności, w rodzinie oraz trwanie w relacji z Bogiem. Nikt z nas nie jest w stanie sam osiągnąć wyznaczonych przez Boga celów. Pismo mówi, że 'jesteśmy ze sobą połączeni, do siebie przystosowani, jesteśmy członkami tego samego ciała, współdziedzicami Bożych obietnic. Nie możesz już dłużej żyć niezależnie od innych. 
Mimo, że twoja relacja z Jezusem jest osobista, Bóg nigdy nie zamierzał uczynić jej czymś prywatnym i ekskluzywnym. W Bożej rodzinie jesteśmy złączeni ze wszystkimi wierzącymi i będziemy do siebie należeć przez całą wieczność.
W Chrystusie wszyscy tworzymy jedno ciało i każdy z jego członków należy do wszystkich pozostałych. 
Naśladowanie Chrystusa oznacza nie tylko wiarę, ale i przynależność. Jesteśmy członkami Jego Ciała- Kościoła. 
Kościół jest ciałem, a nie budowlą, organizmem, nie organizacją.By organy ciała służyły swojemu celowi, muszą być z nim połączone. To samo dotyczy nas, jako części Ciała Chrystusa.Każdy z nas został stworzony, by pełnić w nim szczególną rolę. Nie urzeczywistnimy jednak tego celu, jeśli nie będziemy połączeni z żywym zgromadzeniem Bożych dzieci - lokalną wspólnotą wierzących. Rolę jaką mamy spełnić w swoim życiu, odkrywamy poprzez relacje z innymi. Każda z części ciała zyskuje swe znaczenie dzięki ciału jako całości, a nie w jakiś inny sposób. Ciało, o którym mówimy, to Chrystusowe Ciało ludzi wierzących. Każdy znas znajduje swoje znaczenie i funkcję jako jedna z jego części.
Ale czy będąc na przykład odciętym palcem, mielibyśmy jakiekolwiek znaczenie. Jeśli któryś z organów zostanie z jakiegoś powodu oddzielony od ciała, to wkrótce uschnie i obumrze. Ono nie może istnieć niezależnie. Identycznie jest z nami . Gdy jesteśmy odłączeni od krwiobiegu wspólnoty, nasze duchowe życie zaczyna marnieć, aż w końcu zupełnie zanika. Z tego właśnie powodu pierwszymi objawami duchowej degeneracji jest sporadyczny, niemal przypadkowy udział w Eucharystii, ( spotkania wspólnotowe) Kiedy tylko przestajemy poważnie traktować wspólnotę i kościół, zaczynają się również obniżać wszystkie inne normy.
Członkostwo w Ciele Chrystusa - Kościele nie jest czymś błahym, co można lekko traktować. Kościół jest Bożą agendą, która ma do odegrania w świecie określoną rolę. Jezus powiedział' Zbuduję kościół, którego nie pokonają moce piekła' Kościół jest niezniszczalny i będzie istniał wiecznie. Ktoś, kto mówi, że nie potrzebuje Kościoła, jest albo arogantem, albo ignorantem.Kościół ma tak wielkie znaczenie, że Chrystus umarł za niego na krzyżu. Biblia nazywa Kościół Oblubienicą( narzeczoną) Chrystusa lub Jego Ciałem. 
Czy można powiedzieć; "Kocham Cię Jezu, ale nie lubię Twojej Oblubienicy" albo "Przyjmuję Ciebie, ale odrzucam Twoje Ciało". Czynimy to jednak zawsze, gdy lekceważymy kościół, umniejszamy mu lub na niego narzekamy. Bóg chce, byśmy zamiast tego kochali kościoł, tak jak kocha go Jezus.

Biblia powiada, że chrześcijanin bez domu, jakim jest kościół, przypomina organ usunięty z ciała, owcę bez stada albo dziecko bez rodziny. To stan nienaturalny.
Współczesna kultura niezależnego indywidualizmu zrodziła wiele duchowych sierot - "chrześcijan - skoczków", którzy przeskakują z jednego kościoła do drugiego i nie utożsamiają się z żadnym z nich (dotyczy to też różnych wspólnot istniejących przy parafiach) , żadnemu się nie poświęcają ani za żaden nie biorą współodpowiedzialności. 
Wielu uważa, że można być "dobrym chrześcijaninem" bez przyłączenia się (uczęszczania) do kościoła.
Fakt, że gromadzimy się w miłości jako Boża rodzina, pochodząc z różnych środowisk i posiadając zróżnicowany status społeczny, to dla świata pełne mocy świadectwo. Sami nie możemy tworzyć Ciała Chrystusa, chrześcijanie muszą być razem, a nie w rozproszeniu. 
Boża rodzina (wspólnota) pomaga ci rozwijać duchowe mięśnie. 
Dojrzałości nigdy nie osiągniesz poprzez samo chodzenie do kościoła i bierną obserwację. Tylko pełny udział w życiu kościelnej wspólnoty zwiększy twoją duchową tężyznę. 

W Nowym Testamencie ponad pięćdziesiąt razy możemy znależć wrażenie ' jeden drugiemu' czy ' jeden drugiego' . Mamy przykazanie by kochać jeden drugiego, modlić się jeden o drugiego oraz jeden drugiego wspierać, napominać, pozdrawiać, uczyć, akceptować, szanować, nosić wzajemnie ciężary, przebaczać i ulegać sobie nawzajem, być oddanym jeden drugiemu i wiele innych wzajemnych powinności. To są nasze "rodzinne obowiązki" i Bóg oczekuje, że będziemy je spełniali poprzez zaangażowanie w swoim kościele (wspólnocie) By rozwijać się, potrzebujesz nie tylko Biblii, ale i innych wierzących. Poczuwając się do wzajemnej odpowiedzialności i nawzajem się od siebie ucząc, rozwijamy się szybciej i pełniej. 
Wspólnota to miejsce, w którym Bóg chce, byś odkrywał, rozwijał i wykorzystywał swoje dary. 
BOŻA rodzina chroni cię przed popadaniem w grzech.
Nikt z nas nie jest odporny na wszelkie pokusy. W sprzyjającej sytuacji jesteśmy zdolni do każdego grzechu. Bóg o tym wie i dlatego każdemu z nas powierzył obowiązek troszczenia się ożycie duchowe innych chrześcijan. " Wspierajcie się wzajemnie na co dzień, aby nikt z was nie został zwiedziony".
Bóg wzywa nas do angażowania się w sprawy innych. "Jeśli znacie kogoś, kto odszedł od Bożej prawdy, nie przekreślajcie go, lecz przyprowadzcie z powrotem do Boga".
Duszpasterzom Bóg powierzył obowiązek troszczenia się i ochrony powierzonej im wspólnoty (parafialnej,diecezjalnej) oraz dbania o jej duchowe dobro.
Szatan kocha samotnych, "niezrzeszonych" chrześcijan, którzy są odłączeni od żywego Ciała Chrystusa, oddaleni od Bożej rodziny. On wie, że ci ludzie są bezbronni i bezsilni wobec jego sztuczek. Poza Kościołem nie ma na ziemi innego miejsca, w którym mógłbyś zaspokoić wszystkie potrzeby tj; potrzeba celu życia, spotkania ludzi, z którymi mógłbyś to życie dzielić, odkrycia zasad, którymi mógłbyś się kierować, wyboru zawodu, z którego mógbyś się utrzymać oraz wyposażenia w siłę, dzięki której mógłbyś przez to życie kroczyć. 

TWÓJ WYBÓR

Różnica między osobą uczęszczającą do kościoła a jego członkiem polega na zaangażowaniu. 
Ci, którzy kościół tylko odwiedzają to bierni obserwatorzy, członkowie natomiast oddają się służbie. Uczęszczający nastawieni są na branie, członkowie na dawanie. uczęszczający chcą korzystać z dobrodziejstw kościoła, nie przyjmując za niego żadnej odpowiedzialności. Podobni są do par, które chcą dzielić ze sobą życie bez zawierania małżeństwa. 
Dlaczego przyłączenie się do lokalnej wspólnoty jest rzeczą ważną? Ponieważ dowodzi, że jesteśmy faktycznie, a nie tylko w teorii oddani naszym duchowym braciom i siostrom. Bóg chce byśmy kochali ludzi realnych, a nie idealnych. Na poszukiwanie doskonałego kościoła możemy poświęcić nawet całe życie, ale nigdy go nie znajdziemy. Jesteśmy powołani do kochania niedoskonałych ludzi, tak jak kocha ich Bóg. 

Chrześcijaninem stajesz się poprzez poświęcenie się Chrystusowi, a członkiem wspólnoty poprzez swe oddanie konkretnej grupie. Pierwsza z decyzji niesie za sobą zbawienie, druga- społecznośc.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pytanie do rozważania

Czy mój poziom zaangażowania w lokalnej wspólnocie świadczy o tym, że kocham i jestem odday Bożej rodzinie?