KATOLICKA ODNOWA W DUCHU ŚWIĘTYM SOCHACZEW - BORYSZEW
ZAPRASZAMY wszystkich zainteresowanych na spotkania Odnowy w Duchu Świętym, które odbywają się w każdy czwartek w parafialnym Kościele MBNP w Boryszewie o godz. 18.00. Kontakt: 793 719 425
- ZAPRASZAMY na Mszę Świętą z modlitwą o uzdrowienie relacji małżeńskich. Przyjdź i módl się z Nami nie tylko w intencji swojego małżeństwa, ale także za małżeństwa Twoich bliskich. Msza odbędzie się w niedziele 23 czerwca 2019r. w parafialnym Kościele MBNP w Boryszewie o godz. 18.00. -ZAPRASZAMY-

ROZWAŻANIA WIELKOPOSTNE


DZIEŃ 27 
ZWALCZAJĄC POKUSY

Unikaj więc wszystkiego, co rodzi nieczyste myśli, ale lgnij do tego, co wzbudza w tobie potrzebę właściwego postępowania. Pamiętajcie, że wszystkie pokusy, które pojawiają się w naszym życiu, nie są niczym nowym ani dziwnym, a Bóg jest wierny. On nie dopuści do was pokus na tyle silnych byście nie mogli im się oprzeć. Gdy będziecie kuszeni On wskarze wam sposób jak je przezwyciężyć.

Zawsze jest jakieś wyjście.

Niekiedy może ci się wydawać, że jakiejś pokusie nie będziesz w stanie się oprzeć, ale to jest kłamstwo z piekła rodem. Bóg obiecał, że nigdy nie włoży na ciebie więcej niż da ci sił do radzenia sobie z tym. On nie dopuści żadnej pokusy. której nie mógłbyś odeprzeć. Do ciebie jednak ależy stosowanie na codzień czterech metod pokonywania pokus.

Przenieś uwagę na coś innego.

Może to brzmieć zaskakująco, ale Biblia w Żadnym miejscu nie mówi byśmy ' przeciwstawiali się pokusom', lecz diabłu, a to już zupełnie inna kwestia.Zamiast tego Pismo Święte radzi, by skupić naszą uwagę, na czymś pozytywnym, bo samo odpędzenie złych myśli nic nie da. Ono jedynie zwiększa nasze zainteresowanie pokusą i dodaje jej powabu.

Zawsze, gdy próbujesz wyprzeć jakąś myśl ze swojego umysłu, przenika ona jeszcze głębiej, do twojej świadomości i pamięci. sprzeciwiając się jej, tylko ją wzmacniasz. Znajduje to potwierdzenie szczególnie w przypadku pokus. Nie poradzisz sobie z nimi, próbując zwalczać atrakcyjne odczucia, jakie oe ze sobą niosą. Im bardziej walczysz z przyjemnym, choć grzesznym odczuciem, tym bardziej ono pochłania twoje myśli i zaczyna cię sobie podporządkowywać. Wzmacniasz je zawsze, gdy tylko o nim myślisz. Ponieważ pokusę zawsze poprzedza myśl, to najlepszym sposobem zneutralizowania jej zwodniczej siły przyciągania jest przeniesienie swojej uwagi na inne rzeczy. Nie zwalczaj złej myśli, lecz zmień przedmiot swojego zainteresowania w danej chwili i skoncentruj się na czymś innym. To pierwszy z kroków do pokonania pokusy. 
Bitwa z grzechem jest wygrywana lub przegrywana w umyśle. Cokolwiek pochłania twoją uwagę, pochłonie i ciebie samego. 

Czy oglądałeś kiedyś w telewizji reklamę jakiegoś smakołyku i nagle poczułeś głód? Czy słyszałeś kiedyś, jak ktoś kaszle i poczułeś nagłą potrzebę odchrząknięcia? Czy widziałeś kiedyś, jak ktoś ziewa i poczułeś impuls, by również to zrobić? To jest właśnie siła sugestii. W ten sposób naturalny idziemy w kierunku tego, co pochłania naszą uwagę. Im więcej o czymś myślimy, tym większy ma to na nas wpływ. Dlatego właśnie powtarzanie sobie rzeczy typu;'muszę mniej jeść', 'muszę przestać palić' czy 'muszę przestać pożądać' to strategia walki, która zwróci się przeciw nam samym. Ona sprawia, że koncentrujemy się na tym, czego chcielibyśmy nie robić. To jest jak mówienie:'Nigdy nie postąpiłbym tak jak mój brat'. Wypowiadając coś takiego, skazujemy się niemalże na to, że postąpimy właśnie w podobny sposób. 

Mówca, który powtarza sobie, że w czasie swojej przemowy nie może się denerwować w rezultacie jeszcze bardziej potęguje swój stres. Zamiast tego powinien skupić się na czymkolwiek innym niż swoje odczucia - na Bogu, na znaczeniu swego przemówienia czy na potrzebach słuchaczy.
Pokusa zaczyna się od przyciągania twojej uwagi.

To, co przyciąga twoją uwagę, rozbudza z kolei twoje emocje. Następnie emocje stymulują cię do określonych działań, a to, co robisz, przebiega zgodnie z tym, co myślisz. Im bardziej starasz się czegoś nie robić, tym silniej cię to wciąga. 

Lekceważenie pokusy jest daleko bardziej skuteczne niż próby jej zwalczania. Jeśli pokusa mówi z tobą przez telefon, nie prowadź z nią rozmowy, lecz odłóż słuchawkę.

Niekiedy polega to na fizycznym opuszczeniu miejsca, w którym jesteśmy kuszeni. W takiej sytuacji wystarczy tylko uciec, czyli np. wstać i wyłączyć telewizor. Odejść od grupy ludzi, którzy plotkują. Rób wszystko,co w twojej mocy, by przenieś swoją uwagę i zająć się czymś innym.

W sensie duchowym nasze umysły są najbardziej wrażliwym organem. By zmniejszyć siłę pokusy, możemy zająć się Słowem Bożym i innymi dobrymi myślami. Złe myśli pokonamy, kierując naszą uwagę na rzeczy lepsze. Zło zwalczamy dobrem. Szatan nie będzie w stanie przyciągnąć naszej uwagi, gdy będziemy pochłonięci czymś właściwym. Dlatego Biblia wielokrotnie powtarza nam, abyśmy stale koncentrowali swe myśli na Bogu i Jego woli.

"Wypełniajcie wasze umysły tym, co dobre i zasługujące na pochwałę, czyli rzeczami prawdziwymi, szlachetnymi, właściwymi, czystymi, miłymi i godnymi'.Uważajcie na to, o czym myślicie, bo to kształtuje wasze życie. Nie pozwalaj, by do twojego umysłu dostawały się śmieci. Przyjmuj informacje i treści w sposób świadomy i selektywny. Św. Paweł mówił' Ujarzmiamy każdą naszą myśl i podajemy ją Chrystusowi'. To trzeba ćwiczyć przez całe życie, ale z pomocą Ducha Świętego jesteś w stanie przeprogramować twój sposób myślenia. 

Przyznawaj się do swojej walki wierzącemu przyjacielowi.

Nie musisz ogłaszać całemu światu, że będzie ci potrzebna przynajmniej jedna osoba, z którą możesz szczerze porozmawiać o swojej walce. " Lepiej mieć przyjaciela niż być samotnym..Jeśli upadniemy, przyjaciel może nam pomóc, ale gdy upadniemy, nie mając przyjaciela, to nasz stan jest naprawdę ciężki'.

Postawmy sobie jasno: Jeśli przegrywasz bitwę z uporczywym, złym nawykiem, uzależnieniem lub pokusą i wpadasz w powtarzający się cykl w sekwencji 'dobre intencje- upadek-poczucie winy', to w pojedynkę sobie nie poradzisz. Potrzebujesz pomocy innych. Niektóre pokusy można pokonać wyłącznie z pomocą przyjaciela, który się o ciebie modli, wspiera cię i wobec którego czujesz się w pewnym sensie odpowiedzialny.Bóg mówi' Wyznawajcie sobie nawzajem grzechy i módlcie się jeden o drugiego, tak abyście doznali uzdrowienia'. 

Czy naprawdę chcesz zostać uzdrowiony od tej uciążliwej pokusy, która bez przerwy i wciąż na nowo ma nad tobą przewagę? Bóg podsyła ci bardzo jasne rozwiązanie: Nie próbuj dławić w sobie pokusy, lecz wyznawaj ją. Nie ukrywaj jej, lecz ujawnij.Ujawnienie swoich odczuć jest początkiem procesu uzdrowienia.

Ukrywając swoje zranienia, tylko je potęgujesz. W ciemności problemy przybierają na sile i stają się coraz większe, jednak wystawione na światło prawdy, stopniowo znikają. 

Duchowo możemy być chorzy na tyle, na ile ukrywamy coś przed innymi. Dlatego zdejmij maskę, przestań udawać, że jesteś doskonały i zrób krok w kierunku uwolnienia. 

Szatan chce, byś sądził, że twoje grzechy i pokusy są na tyle dziwne i nienormalne, że nie powinieneś się do nich nikomu przyznawać. Tymczasem prawda jest taka, że wszyscy jesteśmy poddawani pokusom złym i nie podobającym się Bogu. Wszyscy walczymy z takimi samymi pokusami i każdy z nas grzeszy.

Powodem dla którego ukrywamy nasze błędy i winy, jest PYCHA. Chcemy, by inni myśleli, że mamy pełną kontrolę nad naszymi sprawami. W rzeczywistości tym, o czym nie chcemy mówić, są właśnie sfery naszego życia, z którymi sobie nie radzimy;trudności finansowe, małżeństwo, dzieci, myśli, sprawy seksu, ukrywane nawyki i zainteresowania oraz wiele innych. Jeśli z tymi problemami moglibyśmy radzić sobie sami, to już dawno należałyby one do przeszłości. Jednak to nie jest możliwe. Siła woli i osobiste postanowienie nie wystarczy. 

Niektóre problemy są w nas zbyt zakorzenione, zanadto weszły nam w nawyk i przerastają nas, byśmy sami mogli się ich pozbyć. Potrzebujemy choćby jednej osoby, która będzie dla nas wsparciem i zachętą, będzie się o nas modlić, bezwarunkowo nas kochać, a my będziemy ją a bieżąco informować o naszej duchowej walce.

Pozwól, że zadam ci pytanie:
Czy twoje udawanie, że wszystko jest w porządku, nie jest kamuflażem dla jakiegoś problemu w twoim życiu? O czym obawiasz się powiedzieć?

Tak, przyznanie się do swoich słabości przed innymi jest lekcją pokory, ale to właśnie jej brak sprawia, że twoja sytuacja się nie polepsza. "Bóg przeciwstawia się pyszałkom, ale okazuje łaskę pokornym. Zatem ukorzcie się przed Bogiem". 

Przeciwstawiaj się diabłu.

Kiedy już ukorzysz się przed Bogiem i poddasz Mu się, to powinieneś przeciwstawić się diabłu.Nie powinieneś wystawiać się a ataki szatana przez swą bierność.
Jak można odpierać ataki szatana?

Apostoł Paweł mówi "Potrzebny wam będzie hełm zbawienia oraz miecz Ducha, czyli Słowo Boże"

Pierwszy krok to przyjęcie Bożego zbawienia. Nie będziesz w stanie powiedzieć diabłu 'nie', dopóki nie powiesz najpierw 'tak' Bogu. Bez Chrystusa jesteś wobec diabła bezbronny, ale gdy masz' hełm zbawienia, twój umysł jest chroniony przez Boga. Pamiętaj, że jeśli wierzysz Bogu, szatan nie może cię do niczego zmusić. On może ci tylko różne rzeczy sugerować.

Drugi krok to posługiwanie się Słowem Bożym jako bronią przeciwko szatanowi. Jezus dał tego przykład, kiedy był kuszony na pustyni.On nie wdawał się w dyskusję a diabłem.My powinniśmy czynić to samo. W Słowie Bożym jest moc i szatan się jej obawia. 

Nawet nie próbuj się sprzeczać z diabłem. W doborze argumentów on jest znacznie lepszy od nas, gdyż jesy przebiegły, inteligentny i ma tysiące lat praktyki w zwodzeniu ludzi. 

Bądż świadomy swoich słabości.

Bóg ostrzega nas przed próżnością i zbytnią pewnością siebie, bo jest to sposób na doprowadzenie do katastrofy. Jeremiasz mówił' Serce jest najbardziej zwodnicze i zepsute'. To oznacza, że jesteśmy dobrzy w okłamywaniu samych siebie. W odpowiednich okolicznościach każdy z nas jest zdolny do popełnienia dowolnego grzechu. Nigdy nie powinieneś tracić czujności i sądzić, że pokusy nie mają na ciebie wpływu. Pamiętaj, że łatwiej jest trzymać się z dala od pokus niż póżniej uwolnić się od ich mocy. 

" Nie bądżcie naiwni i pewni siebie. Nie stanowicie wyjątku. Możecie upaść łatwo, jak każdy inny. Zapomnijcie o zaufaniu we własne siły, bo jest bezużyteczne. pielęgnujcie w sbie jednak zaufanie do Boga".

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pytanie do rozważaia

Kogo mógłbym poprosić, by stał się moim duchowym przyjacielem i pomagał mi zwalczać uporczywe pokusy, modląc się o mnie?