KATOLICKA ODNOWA W DUCHU ŚWIĘTYM SOCHACZEW - BORYSZEW
WZNAWIAMY Warszaty Małżeńskie, które odbędą się w niedzielę 27.10.2019 r. w parafialnym Kościele MBNP w Boryszewie o godz. 15.00. Kontakt: 793 719 425 ZAPRASZAMY
ZAPRASZAMY wszystkich zainteresowanych na spotkania Odnowy w Duchu Świętym, które odbywają się w każdy czwartek w parafialnym Kościele MBNP w Boryszewie o godz. 18.00. Kontakt: 793 719 425
- ZAPRASZAMY na Mszę Świętą z modlitwą o uzdrowienie. Msza odbędzie się w niedziele 8 września 2019r. w parafialnym Kościele MBNP w Boryszewie o godz. 18.00. -ZAPRASZAMY-

ROZWAŻANIA WIELKOPOSTNE


DZIEŃ 18 
DOŚWIADCZAJĄC WSPÓLNEGO ŻYCIA

A w sercach waszych niech panuje pokój Chrystusowy, do którego też zostaliście wezwani w jednym ciele. I bądzcie wdzięczni. (kol. 3, 15)

Oto jak dobrze i jak miło gdy bracia mieszkają razem. ( Ps.. 133,1) 

Życie jest po to aby je z kimś dzielić. Bóg chce, byśmy doświadczali życia razem. 
Ciało Chrystusa, podobnie jak nasze własne, jest zbiorem wielu mikroskopijnych komórek. Całe życie tego ciała toczy się właśnie w nich. Z tego powodu każdy chrześcijanin powinien być zaangażowany w działalność niewielkiej grupy, jaka wchodzi w skład parafii (mogą to być; Odnowa w Duchu Świętym, Neokatechumenat, Kościół domowy, Oaza itp.) Tam właśnie, a nie w dużej zbiorowości, rozwija się prawdziwa wspólnota. Jeśli wspólnotę parafialną porównać do statku, to małe grupy byłyby w nim szalupami. 
Bóg dał niesamowite obietnice, jeśli chodzi o małe grupy wierzących; "Tam gdzie dwóch lub trzech zbiera się w moim imieniu, Ja jestem pośród nich'". Niestety, nawet przynależność do takiej grupy nie gwarantuje ci doświadczenia rzeczywistej wspólnoty. Wiele grup ugrzęzło w powierzchownych działaniach i nie zna sposobu na pogłębienie wzajemnych relacji. Jaka jest różnica między prawdziwą a pozorną społecznością grup?
W prawdziwej społeczności (grup) ludzie doświadczają autentyczności.
Autentyczność to nie powierzchowne związki czy rozmowy o wszystkim i o niczym ale polega na dzieleniu się czymś z głębi serca, niekiedy nawet rzeczami bolesnymi i osobistymi. Dochodzi do tego wtedy, gdy ludzie nie ukrywają, kim są naprawdę i co dzieje się w ich życiu. Mówią o swoich zranieniach, ujawniają swoje skrywane uczucia, przyznają się do porażek, wątpliwości, obaw i słabości oraz zwracają się o pomoc i modlitwę. 
Bycie autentycznym wymaga oczywiście zarówno odwagi jak i pokory . Oznacza zaakceptowanie faktu, że pewne sprawy zostaną ujawnione, doświadczymy odrzucenia lub ktoś nas znów zrani. Dlaczego ktokolwiek miałby się zdecydować na takie ryzyko? Dlatego, że jest to jedyny sposób na duchowy rozwój i zdrowie emocjonalne . Rozwijamy się tylko wtedy, gdy podejmujemy się jakiegoś kolejnego ryzyka, a najtrudniejszym do sprostania ryzykiem jest uczciwość wobec innych oraz samego siebie. 
W prawdziwej wspólnocie (grupie) ludzie doświadczają wzajemności.
Wzajemność jest sztuką dawania oraz przyjmowania. To poleganie na sobie nawzajem. "Sposób, w jaki Bóg stworzył nasze ciała, jest wzorcem, który pozwala zrozumieć wspólne życie nas, jako kościoła: każda z jego części jest zależna od pozostałych". Wzajemność jest istotą współżycia w społeczeństwie i przekłada się na; budowanie wielostronnych relacji, dzielenie się obowiązkami i pomaganie innym. Wszyscy jesteśmy bardziej konsekwentni w wierze, gdy idziemy za Chrystusem wraz z innymi i otrzymujemy od nich zachętę oraz wsparcie. 
Nie jesteś odpowiedzialny za wszystkich członków ciała Chrystusa, ale możesz być odpowiedzialny wobec każdego z nich. Bóg oczekuje, że będziesz robił wszystko, na co cię stać, by nieść im pomoc w potrzebie. 
W prawdziwej wspólnocie ludzie doświadczają współczucia.
Współczucie nie jest udzielaniem porad czy oferowaniem szybkiej pomocy, nie wymagającej wysiłku. Współczucie to stawianie się w czyimś trudnym położeniu i łączenie się z nim w jego bólu. Współczucie to pokazanie, że rozumie się czyjąś sytuację i że odczuć tej osoby nie uważamy za dziwne czy szalone. Dzisiaj przyjęło się to określać jako "empatię" lub "współodczuwanie", ale biblijne słowo brzmi po prostu "współczucie". 
Współczucie zaspokaja dwie z podstawowych potrzeb ludzkich - potrzebę bycia rozumianym i potrzebę uzyskania potwierdzenia zasadności własnych uczuć. Zawsze, gdy rozumiemy i uzajemy sens czyichś uczuć, to tym samym budujemy z nim relację. Problem tkwi w tym, że zbyt często tak śpieszymy się z naprawianiem sytuacji, że nie mamy czasu wczuć się w czyjeś położenie. Podobnie dzieje się, gdy jesteśmy zaabsorbowani swoimi własnymi zmartwieniami. Użalanie się nad sobą wysysa z nas współczucie dla innych. 

W prawdziwej wspólnocie ludzie doświadczają miłosierdzia.
Wspólnota to miejsce łaski, gdzie nie wypomina się błędów, ale się je usuwa. Jest to miejsce gdzie miłosierdzie bierze górę nad sprawiedliwością. Wszyscy potrzebujemy miłosierdzia, ponieważ każdy z nas potyka się, upada i wymaga pomocy przy powracaniu na właściwą drogę. Powinniśmy okazywać miłosierdzie innym i być w stanie ją od nich przyjmować. "Gdy ktoś zgrzeszy, wybaczajcie i dodawajcie mu otuchy, aby się nie załamał" 
Nie można trwać we wspólnocie bez przebaczenia. Bóg przestrzega "Nigdy nie chowajcie w sobie urazy", ponieważ gorycz i gniew zawsze szkodzą wspólnocie. Jako niedoskonali i grzeszni ludzie wcześniej czy póżniej kogoś zranimy, o ile tylko będziemy ze sobą wystarczająco długo. Niekiedy robimy to z premedytacją, a niekiedy niechcący, jednak bez względu na to, jak do tego dochodzi , by stworzyć i utrzymać wspólnotę, potrzeba dużo łaski i miłosierdzia. Biblia mówi; 'Bądzcie wobec siebie wyrozumiali i przebaczajcie tym, którzy was obrażają. Pamiętajcie, Pan przebaczył wam i dlatego wy przebaczajcie innym' 
Wielu ludzi (czyli my) niechętnie okazuje miłosierdzie, gdyż nie pojmuje różnicy między ZAUFANIEM a PRZEBACZENIEM. Przebaczenie to uporanie się z przeszłością, zaufanie natomiast dotyczy tego, co się dopiero może wydarzyć. 
Przebaczenie powinno być bezzwłocznie i niezależne od tego, czy winowajca cię o nie prosi, czy też nie. 
Zaufanie odbudowuje się przez dość długi czas i wiąże się z obserwacją zachowań danej osoby. 
Jeśli ktoś często nas rani, to zgodnie z Bożym nakazem, mamy mu natychmiast przebaczyć, ale nie mamy obowiązku pozwalać, by czynił to pora kolejny. Najlepszym miejscem do odzyskania zaufania jest służąca wsparciem mała grupa, która zarówno zapewnia pomoc, jak i wymaga odpowiedzialności. 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pytanie do rozważania

 Co mógłbym zrobić już dzisiaj, by mieć z kimś wierzącym bardziej szczere i zażyłe relacje?